Streamery audio, które naprawdę grają – osobisty ranking i przewodnik zakupowy

Jeśli chcesz wejść w świat streamingu hi-fi i nie przepalić budżetu na marketingowe sztuczki, dobrze trafiłeś. Przetestowałem dziesiątki modeli – od podstawowych budżetowców po high-endowe potwory. Dziś podzielę się z Tobą tymi, które naprawdę robią robotę.

Po co Ci streamer audio?

Zacznijmy od pytania, które sam sobie zadałem kilka lat temu: „czy naprawdę potrzebuję kolejnego pudełka, skoro mam Spotify w telefonie?”. Odpowiedź przyszła po pierwszym odsłuchu.

Streamer to nie tylko „radio internetowe”. To serce systemu audio, jeśli słuchasz muzyki cyfrowej. Dobry streamer:

  • minimalizuje jitter i zakłócenia,
  • zapewnia lepszy DAC (jeśli go ma),
  • daje stabilny, czysty sygnał,
  • często integruje się z Roon, TIDAL, Qobuz, Spotify Connect i AirPlay.

Mój ranking streamerów 2025 – testowane, słuchane, ocenione

1. Cambridge Audio CXN100 – inteligencja i elegancja w jednym

Cena: ok. 5 000 zł
DAC: ESS ES9028Q2M
Obsługa: Roon Ready, TIDAL Connect, Qobuz, AirPlay 2

To streamer dla kogoś, kto już wie, czego szuka. Brzmienie? Krystaliczne, dynamiczne, ale bez przesadnej ostrości. Po prostu muzykalne. Kiedy pierwszy raz puściłem przez niego Coltrane’a z pliku FLAC – miałem ciarki. Nowy DAC ESS robi różnicę – więcej głębi, lepsze wokale. Do tego apka Cambridge Connect działa bez zgrzytów – co nie jest standardem.

Mój werdykt: Jeśli masz system za 10–15 tys. zł i chcesz czegoś, co go dopełni – CXN100 to złoty środek.

2. Eversolo DMP-A6 Master Edition Gen 2 – cyfrowy kombajn dla estetów

Cena: ok. 6 000 zł
DAC: ES9038Q2M
Ekran: dotykowy, 6” LCD
System: Android + aplikacje natywne

Wygląda jak tablet, gra jak rasowy streamer. Eversolo to marka, która przyszła znikąd i namieszała. Obsługuje wszystko – lokalne pliki, sieć, streaming, USB. Ekran pozwala nawigować jak w smartfonie. A dźwięk? Gładki, neutralny, z nutą analogowej ciepłoty. Idealny do jazzu, klasyki, ambientu.

Mój komentarz: Jeśli szukasz czegoś „wszystkomającego” i lubisz grzebać w ustawieniach – DMP-A6 będzie jak znalazł.

3. WiiM Ultra / WiiM Ultra Silver – mały, ale wariat

Cena: ok. 1 500 zł
DAC: ESS Sabre
Obsługa: Spotify Connect, AirPlay 2, TIDAL Connect

Testowałem go z czystej ciekawości. I zostałem zaskoczony. Ten niepozorny box gra lepiej niż niejeden streamer za 3 tysiące. Świetna scena, dobra separacja instrumentów, żywe wokale. Wersja Silver ma dodatkowe wzmocnienia w konstrukcji i lepsze wyjścia. Idealny jako upgrade budżetowego systemu.

Moja rada: Jeśli zaczynasz i chcesz czegoś, co brzmi jak dwa razy droższe urządzenie – bierz WiiM Ultra.

4. Cambridge Audio MXN10 – streamer, który nie udaje więcej, niż jest

Cena: ok. 2 000 zł
DAC: ESS Sabre
Obsługa: Roon Ready, Spotify, TIDAL

Brzmienie podobne do droższego CXN100, ale bez wyświetlacza i z uproszczonym interfejsem. To streamer do systemów średniej klasy, gdzie zależy Ci bardziej na jakości dźwięku niż na wodotryskach. Stabilny, prosty, niezawodny.

Moje przemyślenie: W czasach, gdy wszystko musi być „smart”, dobrze mieć sprzęt, który po prostu działa.

5. Pro-Ject Stream Box S2 – audiofilski minimalizm

Cena: ok. 1 800 zł
DAC: brak (tylko transport)
Obsługa: TIDAL, Spotify, DLNA

To nie jest streamer dla każdego. Ale jeśli masz już wysokiej klasy DAC – Stream Box S2 jest doskonałym transportem. Gra bez podkolorowań, bez ingerencji, czysto. Małe pudełko, wielka precyzja. Minimalistyczny design pasuje do każdego zestawu.

Komu polecam: audiofilowi, który już zainwestował w dobrego DAC-a i szuka źródła na poziomie.

Na co zwrócić uwagę kupując streamer?

  1. Czy ma DAC, czy potrzebuje zewnętrznego?
    Jeśli nie masz osobnego DAC-a, szukaj streamera z dobrym układem przetwarzania. ESS, AKM – to znaki jakości.
  2. Obsługa aplikacji i integracja
    Roon, Spotify Connect, TIDAL Connect, AirPlay – im więcej, tym lepiej. Ale nie kosztem stabilności!
  3. Wyjścia i złącza
    Sprawdź, czy pasuje do Twojego wzmacniacza – analogowe RCA, cyfrowe SPDIF, USB?
  4. Stabilność i wsparcie
    Streamer z superbrzmieniem, który się zawiesza – to koszmar. Lepiej wybrać mniej bajerów, ale pewność działania.

Podsumowanie

Streamer to dziś nie kaprys, ale centrum cyfrowego audio. Dobrze dobrany – potrafi otworzyć Twoje ulubione utwory na nowo. Niezależnie, czy chcesz czegoś „na start” jak WiiM, czy czegoś „na poważnie” jak CXN100 – wybór masz spory. Klucz? Wiedzieć, czego się słucha i czego się oczekuje.

A Ty? Jakiego streamera używasz albo rozważasz? Może masz pytania o dopasowanie do konkretnego wzmacniacza? Daj znać – chętnie doradzę. Bo muzyka to nie sprzęt. To emocje. A dobry streamer tylko je wzmacnia.